TA DAM! Wiemy już od pewnego czasu, teraz dzielimy się - WYGRALI! Tarnobrzeżanie z TBSem gminnym, który przez lata naliczał im NIENALEŻNE OPŁATY poza kwotą czynszu najmu i opłatami za media.
- Dzielimy się teraz, bo mogłyśmy poczytać uzasadnienie i podzielić się z Wami wszystkimi tym, co dzielni mieszkańcy TBS Tarnobrzeg wywalczyli dla nas w sądzie. Bo nie tylko dla siebie te interpretacje zdobyli -> to zasób nas wszystkich - możemy z tego korzystać.
O co chodzi?
Mieszkańcy wygrali procesy o zwrot nienależnie pobranych opłat za „energię techniczną” oraz „domofon”.
TTBS pobierało te opłaty poza czynszem przez wiele lat (m.in. 2013–2022).
TBS musi zwracać mieszkańcom pieniądze. Kwoty są różne: i ok. 5 tysięcy zł. i więcej - nawet ponad 10 tys. zł.
Od lutego 2023 r. TTBS przestało wyodrębniać te opłaty, włączając je do czynszu, co de facto było przyznaniem się do błędu.
Przyjrzyjmy się stronom procesu i ich argumentacjom:
1. PRAWNIK MIESZKAŃCÓW:
- Ustawa o ochronie praw lokatorów zawiera zamknięty katalog opłat, które można pobierać obok czynszu (tzw. opłaty nieZależne od właściciela, np. woda, śmieci).
- Energia techniczna (oświetlenie klatek) i domofon to koszty utrzymania nieruchomości wspólnej, które muszą być częścią czynszu, a nie dodatkową pozycją na rachunku. Pobieranie ich „ekstra” tworzy świadczenie nieNależne, które podlega zwrotowi.
2. TBS TARNOBRZEG - POZWANY
- Wyodrębnienie opłat służyło „transparentności”, aby mieszkańcy wiedzieli, za co płacą.
(* Też uśmiechnęliście się w tym miejscu?).
- Skoro suma czynszu i tych opłat nie przekraczała ustawowego limitu 4% wartości odtworzeniowej lokalu, to TBS miał prawo je pobierać.
- Przedawnienie - to świadczenia okresowe przedawniające się po 3 latach
- Zarzut „zużycia korzyści” (pieniądze zostały wydane na prąd i konserwację, więc TBS już ich nie ma).
I najsmakowitsze:
- Pieniądze zostały wydane na cel społeczny. TBS twierdził, że skoro realnie zapłacili za prąd na klatkach i konserwację domofonów, to żądanie zwrotu tych kwot przez lokatorów doprowadzi do strat w spółce, która przecież realizuje misję społeczną. Argumentowali, że mieszkańcy faktycznie z tych usług korzystali, więc „uczciwie” jest za nie zapłacić, nawet jeśli forma naliczenia była błędna.
Hmm.
3. SĄD:
- Przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów są BEZWZGLĘDNIE obowiązujące i mają charakter gwarancyjny – chronią słabszą stronę (najemcę).
(*** zapamiętujcie te tezy sądu, są bardzo ważne w naszych wszelakich walkach
)
- TBS jako profesjonalny podmiot nie może dowolnie kreować nowych kategorii opłat. Skoro ustawa mówi, że koszty utrzymania części wspólnych dolicza się do czynszu, to pobieranie ich osobno jest złamaniem prawa.
- Sędzia odrzucił też argument o 3-letnim przedawnieniu, uznając, że w przypadku świadczeń nienależnych termin wynosi 10 lat (dla roszczeń sprzed 2018 r.).
- Poza czynszem można pobierać tylko media (woda, ścieki, śmieci, energia do lokalu), jeśli lokator nie ma umowy bezpośredniej z dostawcą.
- Energia techniczna (windy, klatki) i domofony to ustawowe „koszty utrzymania lokalu”, które muszą być wkalkulowane w czynsz.
- Brak podstawy do „osobnego” doliczania: Nawet jeśli całkowita kwota nie przekracza 4% wartości odtworzeniowej, sposób jej pobierania musi być zgodny z ustawą. „Transparentność” nie usprawiedliwia łamania przepisów.
- I! I jeszcze taka reprymenda od sądu dla TBSu:
TBS jako profesjonalista nie może powoływać się na zasady współżycia społecznego, skoro sam przez lata wadliwie rozliczał najemców. Ale zacytujmy bo to naprawdę smaczek:
"Skoro profesjonalny podmiot wadliwie przez lata rozlicza opłaty i tym samym ewidentnie narusza prawa najemców (a więc podmiotów bez wątpienia słabszych w tej relacji), to w ten sposób narusza elementarne zasady współżycia społecznego. [!!!]
Na zasady współżycia społecznego nie może powoływać się ten, kto sam je narusza."
- Czy widzicie, że sąd poparł w całości mieszkańców a nie gminną spółkę TBS??? A nawet, sąd dodał kilka cudownych tez - użytecznych dla nas wszystkich.
Bierzcie i korzystajcie! Gratulujemy Tarnobrzeżanom, którzy zebrali się na odwagę stanięcia w szranki ze swoim niezbyt dużym a znanym w Polsce TBSem.
*** Znanym również. z tego, że zarządza jeziorem miejskim
Trzymamy kciuki, za tych, którzy jeszcze czekają na wyroki w tych sprawach, ale obstawiamy, że wygracie.
Opłaty nienależne to naprawdę oczywista sprawa, dobrze opisana w przepisach. I na szczęście nie w tej naszej nieszczęsnej dziurawej i zmienianej aż 53 razy
ustawie o TBS/SIM.
Walczmy o swoje prawa. Bo gdy nie walczymy to nas okradają i nikt poza nami się temu nie przeciwstawi.
Uczmy nasze TBSy, co to znaczy "zgodnie z prawem".
