NOKDAUN! Można powiedzieć, że TBS Wrocław dostał potężny cios, upadł na deski i zaczyna się odliczanie sędziego ringowego.
Dlaczego??? Bo po raz pierwszy w TeBeeSowej Polsce została
wygrana przez mieszkańców taka sprawa. Nietypowa sprawa. O ciepło w częściach wspólnych w rozliczeniach za media. Adwokat Grzegorz Prigan wpadł na to, że TBS Wrocław źle nalicza mieszkańcom opłaty za ogrzewanie. Ustawa o ochronie praw lokatorskich była inspiracją. Sprawdził też, jak temat rozumie Ministerstwo Rozwoju i Technologii, które przyznało mu rację. "Grupa testowa" mieszkańców zdecydowała się zaufać i złożyć pozwy godząc się na pójście w nieznane z prawnikiem. Droga obfitowała w trudności bo TBS oraz firma rozliczająca ogrzewanie nie chciały współpracować np. w kwestii uzupełnienia dokumentacji. Mimo tego, jak sygnalizowałyśmy wcześniej, sądy pierwszej instancji w zdecydowany sposób podzieliły sposób myślenia naszego prawnika. I teraz mamy już dwie wygrane w sądzie okręgowym ! - czyli oddalono apelacje TBSu. Mieszkańcy wygrali! To już wyroki prawomocne i będziemy czekać na kolejne. Grzegorz Prigan odkrył nieprawidłowość, która obciążała finansowo mieszkańców. TBS Wrocław będzie musiał zwrócić wygranym mieszkańcom pieniądze za lata pobierania nienależnych opłat.
Sądy zauważyły:
"Z uwagi na jednoznaczną treść przepisu art. 9 ust. 5 ustawy o ochronie praw lokatorów oraz fakt, że opłata naliczana powodom tytułem ogrzewania części wspólnych budynków, w których znajdują się wynajmowane przez nich lokale, nie stanowi opłaty niezależnej od właściciela w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 8 ustawy o ochronie lokatorów, ani też opłat wymienionych w katalogu art. 28 ust. 3 pkt 2 ustawy o SIM, uznać należało ją za świadczenie nienależne. Strona pozwana nie miała podstawy do pobierania od najemców tego rodzaju opłaty."
"Sąd stwierdził, że strona pozwana jako wynajmujący, wbrew art. 9 ust. 5 ustawy o ochronie praw lokatorów, pobierała od najemców 3 rodzaje opłat: czynsz, opłaty niezależne od właściciela, tj. opłaty za dostawę mediów do wynajmowanego lokalu oraz opłatę za ogrzewanie części wspólnych."
"Postanowienia regulaminów w części, w jakiej umożliwiały naliczanie najemcom tego rodzaju opłat za „koszty wspólne” poza czynszem i opłatami niezależnymi od właściciela, jako sprzeczne z art. 9 ust. 5 ustawy o ochronie praw lokatorów, są bezwzględnie nieważne, na mocy art. 58 ust. 1 k.c."
"Podkreślić należy, że nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że przepisy Prawa energetycznego ograniczają zastosowanie ustawy o ochronie praw lokatorów. /to była linia obrony TBSu/. Przede wszystkim powyższe regulacje nie wykluczają się, mogą funkcjonować równolegle i bezkolizyjnie. Przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów wprowadzone zostały do polskiego porządku prawnego w celu ochrony lokatorów względem podmiotu lepiej usytuowanego ekonomiczne jakim jest właściciel. Przepis art. 9 ust. 5 ustawy o ochronie praw lokatorów z założenia ma chronić najemcę przed nakładaniem na niego w dowolny sposób innych, dodatkowych opłat, niewynikających z regulacji ustawowych czy z konieczności ponoszenia niezbędnych nakładów związanych z bieżącym utrzymaniem i bieżącymi naprawami w lokalu."
"Koszt ogrzewania powierzchni wspólnych budynku niewątpliwie mieści się w rozumieniu kosztów eksploatacji budynków. Z tego względu, strona pozwana jako TBS uprawniona jest, czy nawet zobowiązana do uwzględnienia tego kosztu przy ustalaniu wysokości czynszu najmu."
CO WAŻNE? Od dawna, co najmniej od lipca 2024r. czekamy na pokazanie tego, co opłacamy w stawce czynszu. To jest tajemnicza sprawa, bo wciąż nie udaje się tego uzyskać. Czynsz w naszej ocenie przede wszystkim jest rozpasaniem w zakresie pokrywania kosztów utrzymania działania samej spółki TBS. Już ponad 2 lata temu wiedzieliśmy, że to ponad 4,59zł/m2. Teraz być może więcej. To jest kwota, która o 5-8 razy przewyższa kwoty za to samo w spółdzielniach i wspólnotach wrocławskich. Tu leży ogromna przestrzeń do redukcji kosztów. Poza tym płaciliśmy dużo większą niż SM i WM część czynszu zwaną ogólnikowo: eksploatacją. Ponieważ rozpiski czynszowej nie otrzymaliśmy nigdy to nie da się dojść czy płaciliśmy podwójnie za ciepło wspólne czy też po prostu płacimy przerośnięte opłaty i w czynszach i w mediach. Jedno jest pewne - TBS ma z czego robić redukcję czynszu. Na wyroki prawomocne czekają kolejne osoby z grupy, która poszła sprawdzić w sądach prawidłowość naliczeń CO. Liczymy, że będą już podobne, bo lektura uzasadnień wyroków w tych sprawach pokazuje duże zdecydowanie sędziów. Ponieważ tu przepisy są bardzo precyzyjne. Nie tak jak w kwestii czynszu w TBS. Na wstępie napisałyśmy o odliczaniu na deskach. No tak, ponieważ jeśli ta linia orzecznicza będzie kontynuowana - a szanse na to rosną - to w blokach startowych znajdą się kolejni i kolejni mieszkańcy TBS Wrocław. A to są już roszczenia opiewające na miliony złotych.
Czekamy na zdecydowane reformy spółki wrocławskiej TBS. Mówiliśmy o tym nowemu zarządowi - mieszkańcy już się sądów nie boją. Nawet Ci, dla których to była pierwsza przygoda sądowa w życiu - już okrzepli. I wiemy o co walczymy. O uczciwe czynsze, opłaty, spadek czynszu po kredycie, jawność rozliczeń, współdecydowanie i możliwość monitorowania prawidłowości działania spółki. Bo jak widać nieprawidłowości wciąż odkrywamy. Żeby ta spółka nie upadła i żeby nie ciągnęła pieniędzy wrocławskich podatników na podtrzymanie jej istnienia - potrzebuje uzdrowienia. Wierzymy, że jest to możliwe.
Ogromne gratulacje dla Grzegorz Prigan, naszego Sherlocka Holmesa rozwiązującego zagadki, tropiącego nieprawidłowości. Obie Obywatelki TBS, założycielki fundacji, też znalazłyśmy się w "grupie testowej" składając pozwy w tej sprawie. Chyba nie jesteście zdziwieni? Bardzo się cieszymy z wygranej pierwszych osób z grupy. Trzymajcie kciuki za kolejne wyroki!
Idziemy po sprawiedliwość społeczną!!!
