Po naszej interwencji umowa kredytowa TBS z BGK - Bank Gospodarstwa Krajowego dotarła do nas „w try miga”.
Co prawda po drodze zaliczyłyśmy małe zamieszanie – spółka próbowała wydłużyć termin, wysyłając pismo tradycyjnym listem zamiast e-mailem (mimo że jasno wskazałyśmy kanał kontaktu), a awizo do nas nie dotarło – stąd jasna decyzja o wniesieniu przez nas SKARGI do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Spółka otrzymała skargę otwierając rano w poniedziałek komputer. W południe umowa kredytowa była już u nas.
Mała rada dla spółek TBS/SIM na przyszłość: sądy administracyjne są tu surowe – wysyłka inną drogą niż wskazana we wniosku to wciąż BEZCZYNNOŚĆ!!! Przekazałyśmy więc TBSowi w Rybniku sygnatury wyroków, które dokładnie to potwierdzają. Wiedzy nigdy dosyć. Ale, najważniejszy jest EFEKT i to, co w umowie kredytowej jest – i czego w niej nie ma.
